Lalki / Dolls

Podczas pobytu w Pradze udałam się na wystawę „Lalka Praga 2015”. Wystawcami byli przedstawiciele różnych krajów: Turcji, Niemiec, Czech, Litwy, Łotwy, Ukrainy itd. oraz z Polski. Znalazłam dwóch polskich artystów, ale jedna Pani Reinhard Helga ( a raczej młoda dziewczyna) pochodzi z Rosji i żyje w Łodzi od 4 lat. Kolejna artystka, pani Bezusko Ludmila pochodzi z Ukrainy i żyje od kilku lat we Wrocławiu. To trochę dziwne. W Polsce mamy polskich artystów tworzących lalki, ale dlaczego nie biorą udziału w takich międzynarodowych wystawach? Dla zainteresowanych strona wystawy http://www.dollprague.com

While I was visiting Prague I went to the exhibition „Doll Prague 2015”. There were authors from diffrent countries: Turkey, Germany, Slovakia, The Czech Republic, Lithuania, Russia, Ukraine etc. and from Poland. I found two Polish artisty but it turned out that one lady Reinhard Helga is from Russia and has been living in Łódź for 4 years. Second lady Bezusko Ludmila comes from Ukraine and lives in Wrocław. It’s weird. In Poland are Polish artists but why don’t they participate in such exhibition?  Web site for interesting – http://www.dollprague.com

20151127_191146 (więcej…)

Published in: on 7 marca 2016 at 11:36 AM  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

Knitting and Stitching Show 2014

 

Jesienny craftshow 2014. Czas wspomnień nadszedł chyba z jesienią. W tamtym roku poleciałam z Basią do Londynu na craftsow i zwiedzanie.

/ Autumn craftshow „Knitting and Stitching show” 2014. The time of  memories probably came with the autumn. Last year I flew to London with  my friend Basia for a crafshow and sightseeing.

IMG_9571 (więcej…)

Published in: on 5 października 2015 at 5:21 PM  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Ósmy zlot krawiecki

Tym razem spotkaliśmy się w Poznaniu, aby się zobaczyć po półrocznej przerwie, pogadać o szyciu,  życiu, planach, problemach, rozwiązaniach różnych zagwostek.

image

Tym razem nietypowo jechałam na zlot samochodem do Poznania przez Kutno:)))) Dlaczego? Chciałam z kolegą Arturem odwiedzić wystawę „Alfabet mody XX wieku”. Wystawa zajmuje dwie sale i niestety jest źle oswietlona:((( człowiek jak przyzwyczai się do zagranicznych wystaw „na bogato” to później kręci nosem:)))) choć fajnie było pogadać o zagwostkach szyciowych z kimś kto Cię rozumie, a nie mówi „no, ładne”:)

image

image

image

image

image

image

image

Ostatnie dwie kreacje bardzo mi się spodobały,  tylko zaczęliśmy się zastanawiać kiedy zaczęto używać mereżkę i jeśli to sukienka houte couture,  to dlaczego ma mereżkę? Z mojej wiedzy wynika, że w houte couture nie stosuje się owerlocka. Ktoś coś wie? Wujek Google jako początek owerlocka podał nam koniec XIX tego wieku.

Czas na naszą chyba nową tradycje noszenia torebki przez mężczyznę:)

image

Wieczorem dojechał towarzystwo i było wesoło, nawet Cherry się zmieniła:)

image

W sobotę pojechaliśmy upolować jakieś nici, tkaniny w jednym z wielu sklepów z tkaninami które mieszczą się na ul. Głogowskiej – i jak nigdy nic nie kupiłam,  trzymałam się planu co potrzebuje, a ze nic z tego nie było to trudno. Oczywiście nawet oglądanie było przyjemnoscia:)

Po zakupach deserek w słońcu w doborowym towarzystwie oczekując koziołków. Spacer z psem (choć Poznań ma mało zieleni, a jak się znajdzie jakiś skwer jest zakaz wstepu:( na rynku natomiast w kawiarni na przeciwko Koziołków Pani od razu zaproponowała miskę z wodą- wow!

image

Pod wieczór spotkanie z Niespodzianką,  o której nikt nie wiedział oprócz organizatorów.  Niespodzianką był autor wystawy, którą oglądaliśmy w Kutnie. Piotr prowadził również bloga Muzealne mody,  a teraz tylko konto blogowe na Facebooku.
Rozmawialiśmy o modzie, wystawie, muzealnictwie w Polsce i za granicą.  Piotr zaprowadził nas do przyjemnej kawiarni oraz na Ostrów Tumski o którym nie wiedzieliśmy.  Myśleliśmy ze jest jeden jedyny we Wrocławiu, a tu zdziwienie. I szczerze mówiąc wrocławski ma klimat, poznański się umywa:)

image

Niedziela zgodnie z tradycją pogodowa, zaczęło padać.  Wybraliśmy się do muzeum Narodowego, ale jak dla mnie….. może tym razem zamilkne.

Published in: on 16 Maj 2015 at 9:15 PM  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

McQueen

Będąc w Londynie poszłam na wystawę „McQueen: Savage Beauty” w V&A Museum.

20150315_105359

Jak zawsze idąc na wystawy do muzeum nie bukuję sobie biletów, bo przecież ile może być chętnych?:) A tu zdziwienie-kolejka dłuuuuga, bilety na godziny i wpuszczają partiami. Po prostu tłumy ludzi.

2015-03-14 10.19.05

Kolejka wzdłuż ściany, zakręt i dalej tłum:)

Ja kupiłam bilet na dzień później na niedzielę na 11.15. Będąc w muzeum ok.11 zauważyłam, że wystawiono kartkę z informacją o wyprzedaniu biletów  na niedzielę.

W czwartek było otwarcie wystawy dla celebrytów (jeśli ktoś jest ciekawy kto był to TU znajdzie zdjęcia).
Piątek wejście było tylko dla Members’ów
Sobota dla pospólstwa:)))), a także w sobotę wieczorem było otwarcie wystawy dla osób pracujących w domu mody McQueen m.in. dla krawcowych (moich dwóch koleżanek, które nadal szyją tam ciuchy).

Nie jestem fanką McQueena. Dowiedziałam się o nim kilka lat temu od kolegi, który zaczął mnie dokształcać w projektantach (ale i tak nazwisk nie pamiętam) :)))) Pokazał mi  on pokaz z wielkimi butami – zainspirowalo mnie to do oglądnięcia wszystkich teledysków Lady Gagi:)

Przed wystawą poznałam krawcowe z domu mody i wtedy zainteresowałam się osoba projektanta. Był to projektant, który nie tylko rysował rysunki żurnalowe, ale uczył się szyć oraz konstrukcji u krawca na Soho. W ten sposób nabrałam ochoty na zobaczenie tych dziwnych ciuchów na żywo i na popodziwianie pracy moich koleżanek:) Ciuchy McQueena są inne, ekstrawaganckie, futurystyczne. Kobieta ubierająca je, musi być pewna siebie. Większość ciuchów mi się nie podobała, ale ich konstrukcja, modelowanie mnie oczarowało. Facet miał łeb na karku i wiedzę!

Wystawa jest warta swojej ceny (16 GBP + opcjonalny dodatek 10% „na muzeum”) i bardzo dobrze zorganizowana. Oprócz kolekcji, można było oglądnąć wszystkie filmy z pokazów. Wystawa obejmuje kilka sal, mi na oglądnięcie całej wystawy zeszło jakieś 2 godziny i 20 minut. Oczywiście obowiązywał zakaz robienia zdjęć, choć wiele osób robiło zdjęcia tajniacko komórką bez flesza, a i ja się odważyłam na jedno:(

20150315_123933

Zdjęcia z wystawy znajdziecie TU

Okazuje się, że jest moda na McQueena i po swojej samobójczej śmierci nastąpiła niesamowity zwyż popularności. Coś Wam to przypomina?
W Tate Britain jest nowa wystawa
V&A organizuje mnóstwo spotkań, wykładów o projektancie, warsztaty z osobami z domu mody. W przeciwieństwie do Polski, Anglia ma budżet na kulturę i jak zawsze do wystawy wydano książkę, kartki. A w księgarni muzealnej znajdziecie nawet kilka książek dot Mc Queen, o twórczości, czy biograficzne. Po prostu wielki show i zarobek:)

Published in: on 29 marca 2015 at 8:37 AM  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

Praskie wystawy

Tym razem przyjechałam do Pragi zrobić szybkie dwie przymiarki sukni ślubnej i sukienkę dla 2 latki. Moja maszyna staje się podróżniczką:)

Zapowiadano przelotne deszcze, więc nie nakręciłam się na zwiedzanie, a tu…pogoda. Ja bez aparatu, a tu budynki wystawione na piękne światło pokazują mi swoje wdzięki:) Spacerowałam kilka godzin z głową do góry, podziwiając architekturę, z przerwą na kawę przy pięknej secesyjnej kamienicy. Uwielbiam to miasto za piękno architektury, które można znaleźć z dala od turystycznych szlaków. Na prawdę polecam takie spacery w Pradze i Rydze, to dwa miasta gdzie zadziera się cały czas głowę podziwiając architekturę secesji, art deco.

Jadąc do Pragi miałam w planach tylko wystawę „Art Nouveau/Secese”, a tu wystawa sukien haute couture Blanka Matragi „Timeless”. Projektantka ta ma firmowy sklep, do którego namiętnie zaglądam, żeby się napatrzeć i podziwiać sztukę wykonania oraz zdobnictwa. Sklep ten mieści się po lewej stronie Obecní Dům, gdzie często są wystawy, m.in. teraz „Secesja” i „Blanka„.

Każda wystawa była dla mnie ciekawa i na każdej spędziłam 1,5-2 godziny:)

Na „Secesji” można było robić zdjęcia, więc wyciągnęłam swoją komórkę i zrobiłam kilka zdjęć m.in. gorsetów, sukien, plakatów, biżuterii, mebli,wazonów.

photo12Więcej zdjęć – klik.

Na wystawie „Blanka” był zakaz używania aparatów i telefonów, więc mam tylko dwa zdjęcia przed wejściem na wystawę. Blanka ma wyobraźnie, ale też umiejętności malowania na jedwabiu, gdzie osiąga niesamowite efekty. Oprócz rysunków żurnalowych, sukien, można było podziwiać biżuterię i próbniki dekoracyjnych haftów, zdobień koralikowych, cekinowych. Suknie robią wrażenie i są dla kobiet które  lubią być w centrum uwagi. W niektóre sama bym się wcisnęła:)

photo3

photo2

 

Published in: on 26 kwietnia 2014 at 9:01 AM  Dodaj komentarz  
Tags: , , , , ,

Wystawa XIX wiecznych sukien w Opolu

W marcu wybrałam się do Opola na spotkanie z koleżanką Czeremchą oraz na zwiedzenie Muzeum Śląska Opolskiego, gdzie można oglądnąć wystawę pt.  „Krynoliny i koronki. Moda damska w XIX w.”  Jest to zbiór sukien z kolekcji Anny Moryto. Wystawa jest mała, ale warta uwagi dla pasjonatów tego okresu historii ubioru. Oglądnąć ją można do 25 maja.
Pozwolę sobie pokazać kilka zdjęć:)

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Oprócz wystawy sukien warto oglądnąć Kamienicę Czynszową, gdzie każde pomieszczenie wyposażone jest w meble i przedmioty, które są reprezentatywne dla mieszkań w tym okresie. Wiele przedmiotów pochodzi z darów, jakie muzeum otrzymało od mieszkańców Opola.
Bardzo ciekawa wycieczka przez wiele pokoleń, wiele sentymentów, skojarzeń.
Więcej zdjęć – klik.

 

Published in: on 23 kwietnia 2014 at 4:39 PM  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,

Zwiedzanie Londynu i Creative Stitches and Fashion & Embroidery shows

Wczesnym czwartkowym rankiem znalazłam się w Londynie. Zaliczyłam lokalne śniadanie (bacon tutaj i w NY jest boski:) i z pełnym brzuchem poszłam na miasto, gdzie zagadał do mnie młody chłopak (Czech) o to czy nie chcę darmowego strzyżenia:) Oczywiście się zgodziłam i zobaczyłam jak uczą w Londyńskiej szkole fryzjerstwa Toni& Guy. Po 3 godzinach z nowym fryzem udałam się na szybkie zakupy i kolejny cel musical!!!!!!

„Charlie in Chocolate Factory” – Niesamowity śpiew dzieci i ich gra aktorska robią wrażenie. Nie było przebogatych strojów, ale minimalistyczna scenografia z wykorzystaniem „tricków” komputerowych robiła wrażenie.

W piątek udałam się na craftshow (o nim później), a wieczorem do V&A na wystawę „The Glamour Italian Fashion„. W tym dniu muzeum było czynne do godz. 22, więc mogłam w spokoju oglądać piękne suknie m.in. z najnowszych kolekcji 2014. Zdjęcia były zakazane, więc zapraszam na stronę.

IMG_8573

Atrakcją pobytu w muzeum była muzyka na żywo grana przez Dj, bar z przekąskami i winem. Większość wystaw było otwartych, nawet księgarnia.  Tak wielu ludzi, o tak później porze dnia nigdy nie widziałam w muzeum:) Super sprawa.

W niedzielę natomiast byłam w National Gallery zobaczyć Słoneczniki Van Gogha z Londynu i Amsterdamu. Duża różnica pomiędzy nimi, ale to nie moje kolory:)

Po Słonecznikach nastąpiło zwiedzanie Tower of London, które polecam:) Wiele do zobaczenia, a strażnik który oprowadza po zamku jest niesamowity. Dowiemy się wiele o historii i wiele się przy tym pośmiejemy.

IMG_8665

Czas na kilka słów o craftshow.
Pierwszy raz poleciałam na craftshow Creative Stitches and Fashion & Embroidery shows odbywający się w hali ExCel w Londynie. Były wystawy, zapierające dech w piersiach, pokaz mody, sklepy: scrapowe, szyciowe, hafciarskie, koralikowe.Warsztaty były darmowe, tylko trzeba było się rano na nie zapisywać, bo miejsca rozchodziły się jak bułeczki:)
W mojej ocenie jest słabszy z pośród tych na których byłam za granicą, ze względu na mniejszą ilość wystawców.

Kilka zdjęć – klik.

Club to Catwalk: London fashion in the 1980s

Club to Catwalk: London fashion in the 1980s.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Więcej o wystawie znajdziecie na stronie Muzeum Victoria & Albert

Published in: on 8 grudnia 2013 at 11:29 AM  Dodaj komentarz  
Tags: , , , ,

KAAMOS

„Kaamos” (tł. estoński: Noc polarna. ). Pod takim tytułem powstała wystawa projektantów estońskich, którą mogłam oglądnąć w Estońskim Muzeum Sztuki Stosowanej i Designu w Tallinie. (więcej…)

Published in: on 22 października 2013 at 8:38 PM  Dodaj komentarz  
Tags: , , , , , ,

Wystawa The Glamour of Bellville Sassoon

Na craftshow poleciałam wcześniej aby zaglądnąć na kilka wystaw m.in. do „Fashion & Textile Museum” na wystawę „The Glamour of Bellville Sassoon” gdzie spędziłam dobre 2 godziny:) Zaglądając pod sukienki, w sukienki, oglądając szczegóły odszycia pięknych kreacji.  Do tego oglądnęłam film z pokazów i rysunki żurnalowe sukien (notabene których nie umiem narysować:)

Resize of IMG_7959 (więcej…)

Published in: on 17 października 2013 at 5:23 PM  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

The Knitting & Stitching Show jesień 2013

Show trwa cztery dni, a ja uczestniczyłam w dwóch. I tak po dwóch dniach pada się z nóg:) Tyle do oglądania, przeliczania, wybierania… Oprócz sklepów, były wystawy, warsztaty oraz pokaz mody. Tym razem przykleiłam się do maszyn do quilting’u których naoglądałam się w gazetach. Przetestowałam kilka maszyn różnych firm. Jednym słowem raj:) Do tego hafciarki i stębnówki do wyboru do koloru.

Resize of IMG_8190

Nowinką, którą odkryłam jest folia (matowa lub błyszcząca) do naprasowania na tkaninę, co robi ją wodoszczelną. Wygląda ona jak papier śniadaniowy:)

Na show zawsze był też scrapbooking, ale tym razem było tylko jedno stanowisko z papierem. Natomiast do wyboru do koloru było tkanin, tasiemek, przyborów do różnych technik wyszywania, wełen, kordonków, guzików, filców, koronki klockowej, frywolitki, kumihimo, tkactwo…. Co więcej mówić, lepiej zobaczyć:)

Zdjęcia z całego show, które zrobiłam gdzie mogłam – KLIK

The Spring Knitting and Stitching show

The Spring Knitting and Stitching show równa się dobra zabawa, edukacja, wystawy i udane zakupy:)

Resize of IMG_2470 (więcej…)

W drodze do Budapesztu

Do Budapesztu leciałam przez Warszawę i tak dobrze się złożyło, że byłam 3 dni i mogłam spotkać się ze znajomymi, których dłużej lub krócej nie widziałam:)

W sobotę odwiedziłam Wolffan, która organizowała w ten dzień w Manufabricum II Craft Event. Miałam nic nie kupować, ale jak tu się nie skusić na coś:) W trakcie imprezy można było podziwiać pracę innych m.in. pracę koleżanki Krulik:)

Sklepy sklepami, ale bardzo spodobała mi się toaleta. Wolffann wprowadziła tam kolaż:) Takiej toalety nie widziałam:) Na zdjęciu fragment, a w środku wiele niespodzianek:)

Resize of IMG_1669

Kilka godzin mile spędzonych:)

Published in: on 21 lutego 2013 at 7:18 PM  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

Wystawa szopek i wpadka

19 stycznia byłam na wystawie szopek w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu zorganizowanym przez Dom Kultury „Śródmieście”.

Szopki były piękne, a najbardziej doceniłam te które były naprawdę wykonane przez dzieci czy nastolatków.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Niestety wiele prac było wykonanych przez dorosłych a nie dzieci:( Zdziwiło mnie to, że jury i domy kultury pozwalają na coś takiego, że praca nie jest wykonana przez dzieci. Zbyt dużą pomoc rodziców od razu widać – wystarczy spojrzeć poniżej – praca miała zostać wykonana przez 7-latkę, która  uszydełkowała Jezusa i Maryję.

Resize of IMG_1395W trakcie oglądania wystawy napotkałam pracę wykonaną przez moją koleżanką. Podpis pod pracą twierdzi, iż wykonała ją 13 latka ze szkoły Urszulanek. Co więcej – praca została wyróżniona i otrzymała nagrodę. To był szok!!!!! Nadal w nim jestem 🙂

Resize of IMG_1400

Co więcej byłam świadkiem tego, jak Asia (spec od filcowania na sucho i malowania) filcowała te postacie na zamówienie Pani z pewnej wrocławskiej szkoły wyższej. Nie widać tego na zdjęciu, ale szopka miała także dach.

Resize of szopka

Resize of IMG_2578

To jest niesamowite, że rodzice uczą dzieci pójścia na łatwiznę, uczą ich od małego pójścia na łatwiznę. Wychowanie „schodzi na psy” i rodzice chyba chcą zrealizować swoje pragnienia kosztem dzieci. Smutne:(

Pracownicy Muzeum Etnograficznego, które użyczyło pomieszczenia na wystawę zostali poinformowani o moim odkryciu. Nie są oni tutaj nic winni, gdyż tylko udostępnili salę organizatorowi. Mieli jednak poinformować organizatora o moim odkryciu.

Zobaczymy co na ten fakt powie szkoła i mama dziewczynki. Informacje o konkursie wraz z wyróżnionymi pracami można znaleźć w internecie.

Według mnie organizatorzy powinni bardziej przykładać się do oceny i określić się dla kogo tak naprawdę jest ten konkurs.

Published in: on 23 stycznia 2013 at 1:17 PM  5 Komentarzy  
Tags: , , , ,

Świat w zwierciadle mody

Do 3 lutego br. możemy odwiedzić wystawę „Świat w zwierciadle mody” w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu. Autorkami wystawy są Ewa Halawa oraz Małgorzata Możdżyńska-Nawotka (znana autorka książek z zakresu historii ubioru). (więcej…)

Drugie życie spodni – wystawa

Z przyjemnością zapraszam na wystawę prac koleżanki Eli w bibliotece na Oporowie ul. Morelowskiego 43.

Więcej prac, nie tylko szyciowych możecie zobaczyć na blogu Eli.

drugie zycie spodni_plakat

Zawsze warto pozostawiać stare jeansy, aby z czasem stworzyć z nich coś nowego:)

Published in: on 7 stycznia 2013 at 5:37 PM  4 Komentarze  
Tags: ,