Pozlotowo

Było szycie w dzień, szycie w nocy. spałam 8 godzin w ciągu całego zlotu. Raz szyłyśmy do 4 nad ranem, w drugi do 2 w nocy:) Taki jest klimat zlotowy. Człowiekowi się chce, a pozytywna energia wibruje w koło.

Bardzo dziękuję Cottonhill za tkaniny na warsztaty, które bardzo się spodobały.

Jak widać zdjęcia pożyczone, bo ładne – autorką jest Lena (Dziękuję za zdjęcia!)

Jednym z uczestników warsztatu szycia torby (na prośbę Trzpiota torba miała wymiary drugiego bagażu podręcznego Ryanair:) była Ada. Najmłodsza uczestniczka, która uparcie dążyła do celu i  do niego dotarła!!!! Nie miała łatwo, bo szyła to samo co inni, ale o mniejszych wymiarach. Nie była to łatwa torebka dla dziewczynki, która rozpoczyna swoje przygody z maszyną, ale czego człowiek nie zrobi jak chce. Poradziła sobie z łukami, prostymi- po prostu coś niesamowitego. A przy okazji przetestowała ciotkę Stefcię z cierpliwości i czy się nadaję na nauczyciela dla najmłodszych:) Chyba zdałam:P

Więcej do zobaczenia co się działo, o której – Zdjęcia

Reklama
Published in: on 12 lipca 2014 at 8:45 AM  Comments (1)  
Tags: ,

The URI to TrackBack this entry is: https://robotkistefci.wordpress.com/2014/07/12/pozlotowo/trackback/

RSS feed for comments on this post.

One CommentDodaj komentarz

  1. W zdjęciu z kosmetyczką się tak zakochałam, że wrzuciłam je sobie na pulpit 😛
    A w ogóle, to jak tylko pomyślę o tym weekendzie, to pyszczek śmieje mi się od ucha do ucha, i to zupełnie sam. Już kombinuję, co tu zrobić w listopadzie 😀


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: